|
STAJNIA
I UJEŻDŻALNIA KSIĄŻĘCA (10)
Zatrzymujemy się przed szachulcową stajnią zbudowaną ok.
1600 r. Jej długość wynosi 32 m, a szerokość 12 m. Od strony wschodniej
posiada kunsztowny renesansowy portal z tego samego okresu, przeniesiony
w 1736 r. z zabudowań zamkowych. Obecnie budynek należy do Instytutu Germanistyki
Uniwersytetu Szczecińskiego.
Idąc
dalej, po lewej stronie mijamy ciąg współczesnych budynków przy ul. Korsarzy.
Z 1397 r. pochodzi wzmianka o istnieniu tutaj mennicy książęcej. Na ścianie
domu od strony ul. Rycerskiej widnieje tablica z łacińsko-polskim napisem:
"OFFICINA MONETARIA DUCATUS POMERANIAE" (widoczny
rewers i awers starej monety) "Na tym miejscu bito monety księstwa
Pomorskiego od ok. 1185-1709 r.".
Przy ul. Rycerskiej od drugiej połowy XVIII w. stał dom
kaznodziei zamkowego kościoła. Został on rozebrany w 1935 r., gdyż groził
zawaleniem.
Po prawej mijamy wejście na Dziedziniec Menniczy zamku.
Przed nami pomnik księcia Bogusława X i Anny Jagiellonki. Pomnik
jest dziełem rzeźbiarek Leonii Chmielnik i Anny Paszkiewicz. Odsłonięto
go w 1974 r.
Bogusław X Wielki, syn Eryka II i
Zofii, pasowany został na rycerza przez polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka.
W 1477 r. ożenił się z Małgorzatą, córką elektora brandenburskiego, która
zmarła w 1489 r. nie pozostawiwszy potomka. W trzy lata później Bogusław
X poślubił córkę polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka, Annę. W dniu
ślubu Bogusław liczył 37 lat, a Anna zaledwie 15 lat. W czasie dwunastoletniego
pożycia małżeńskiego obdarowała męża ośmioma potomkami: Anną, Jerzym I,
Kazimierzem, Elżbietą, Barnimem, Zofią, Barnimem XI, Ottonem. Dzięki tak
licznemu potomstwu dynastia Gryfitów została przedłużona o ok. 150 lat.
Dwaj książęta Jerzy I i Barnim XI zasiadali na książęcym tronie.
Kierujemy się w prawo wzdłuż Skrzydła Północnego, mijając
po lewej stronie wąwóz stanowiący dawniej fosę. Za nim przebiega Trasa
Zamkowa. Pod ścianą mijanego skrzydła rosną drzewa i krzewy - wśród nich
trzy niewielkie świerki koreańskie. W środkowej części skrzydła wejście
do wspomnianego już holu z szatnią, kasą i kioskiem z pamiątkami. Posuwamy
się dalej w kierunku wschodniej platformy widokowej. Na murku od strony
północno-wschodniej ustawiono lufy trzech zabytkowych armat.
|
Platforma widokowa jest jedynym miejscem na szlaku,
z którego osoby z dysfunkcją narządu ruchu mogą obejrzeć Basztę
Panieńską i Trasę Zamkową (oznaczone w przewodniku numerami 11 i
12), gdyż do nich prowadzą strome schody. Proponowany powrót do
ul. Korsarzy i przejście przez Trasę Zamkową i plac Solidarności.
Przejścia dla pieszych posiadają sygnalizację dźwiękową i obniżone
krawężniki - z wyjątkiem jednego. Przechodząc przez plac Solidarności,
po lewej stronie mijamy maszt okrętowy opisany dalej pod nr. 20,
a po prawej Kościół św. Piotra i Pawła opatrzony nr. 19. Przechodzimy
na drugą stronę ul. Małopolskiej i w prawo udajemy się na Wały Chrobrego,
gdzie wracamy na szlak (mapka poniżej).
|

Po schodkach w pobliżu armat schodzimy do ul. Panieńskiej,
kierując się pod Trasę Zamkową. Przy niej widoczne są ogrodzenia stanowisk
archeologicznych na Podzamczu, w miejscu dawnego podgrodzia słowiańskiego.
Dzisiaj na Podzamczu szuka się śladów słowiańskiego podgrodzia i każdy
rok przynosi nowe odkrycia.
Podgrodzie powstało w X w. jako prężny
ośrodek rzemieślniczo-handlowo-rybacki, dynamicznie rozwijający się w
późniejszym okresie. W północnej jego części, w zatoczce nad Odrą, znajdował
się port rybacko-handlowy o głębokości ok. 1,5 m. Mogły do niego zawijać
statki o zanurzeniu do 1 m. Podgrodzie dało początek późniejszemu miastu.
Tu zlokalizowane zostały najważniejsze rynki: Warzywny, Rybny i Sienny.
Na początku XII w. władzę wójta na
podgrodziu sprawował słynny szczeciński kupiec Jan Wyszak, cudem uratowany
z duńskiej niewoli. W owym okresie, jak wspominają kronikarze towarzyszący
misji chrystianizacyjnej Ottona z Bambergu, w Szczecinie można było wyróżnić
trzy warstwy społeczne, tj. możnych, kapłanów pogańskich i ogół ludności
(pospólstwo). Najwyższą władzą był wiec ogółu wolnej ludności miasta i
okolic. Ważne uchwały podejmowane były przez radę złożoną z możnych i
kapłanów obradujących w świątyni, zwanej kąciną, a później zatwierdzał
je ogół ludności.
Ze szczecińskiego portu wypływały
okręty, by wziąć odwet na wikingach za ich łupieżcze wyprawy na tereny
leżące u ujścia Odry. Do słynniejszych należały wyprawy zorganizowane
przez księcia Racibora I na Rotskilde w 1135 r. i Konungahelę w 1136 r.
W wyprawach tych brał udział także Jan Wyszak.
Szczeciński gród i podgrodzie w 1147
r. były oblegane przez rycerzy niemieckich wspieranych przez rycerzy polskiego
króla Mieszka III Starego, biorących udział w krucjacie przeciwko Słowianom
Połabskim. Oblegający odstąpili od obwarowań w chwili wystawienia na nich
krzyży. Wzięli jednak okup.
Szczecin przeżył poważne oblężenie
duńskie pod dowództwem króla Waldemara I w 1173 r. Jak wspomina duński
kronikarz, wał obronny tak był najeżony duńskimi strzałami z łuków, że
wyglądał jak porośnięty trzciną. Duńczycy nie mogąc zdobyć miasta, zdecydowali
się na odstąpienie w zamian za okup. Po tym oblężeniu powstało słynne
powiedzenie: "...że ci, którzy na próżno chełpią się, iż są bezpieczni,
nie mają ku swojej obronie umocnień Szczecina...", inaczej mówiąc
Szczecin uchodził za gród nie do zdobycia.
|