|
Dochodzimy do zbudowanej w 1547 r. w stylu późnogotyckim kamienicy Loitzów. W czasie bombardowań alianckich ostatniej wojny kamienica uległa poważnemu zniszczeniu. Po odbudowie w 1961 r. przekazana została Liceum Sztuk Plastycznych.
Rodzina Loitzów pojawiła się w Szczecinie w latach trzydziestych XV w. Zajmowali się handlem solą i śledziami. Później założyli bank, który rozrastał się dzięki koligacjom rodzinnym. Powstały m.in. banki w Gdańsku i Lźneburgu, a w większych miastach ówczesnej Europy kantory. Przedstawiciele rodu zasiadali w Radzie Miejskiej Szczecina. Udzielili pokaźnej pożyczki elektorowi brandenburskiemu Joachimowi II. Czwarta część kwoty na rozbudowę morskiej floty polskiego króla Zygmunta Augusta pochodziła z banku Loitzów. Po śmierci elektora brandenburskiego i polskiego króla nie mogli wyegzekwować spłaty długów, co doprowadziło do plajty w 1572 r. Opuścili po kryjomu Szczecin, udając się do Polski. Ich upadek zachwiał gospodarką rynkową ówczesnej Europy. Przy kamienicy Loitzów skręcamy w lewo, kierując się do schodów wiodących do ul. Grodzkiej. Po lewej stronie mijamy nieistniejącą już uliczkę Szewską, przy której do ostatniej wojny stało wiele barokowych domków. Już w pocz. XVII w. Dom Żeglarza, służący żeglarzom, kupcom i rzemieślnikom. Na jego podwórzu stała szopa, w której odbywały się przedstawienia teatralne i potańcówki. Niedaleko mieściły się: arsenał książęcy, apteka garnizonowa, kieratowy młyn koński, stajnia i spichlerz. Na aptece garnizonowej znajdował się zegar słoneczny i trzy wymowne napisy: Nie dla siebie, lecz dla innych. Nie mamy tu stałego pobytu. Dotąd Bóg mi dopomógł. Przy wylocie ulicy Szewskiej do ulicy Grodzkiej w latach 1345-1491 stała mennica miejska, o czym wzmiankuje napis na tablicy umieszczonej na jednym z budynków: W tym miejscu bito monety miejskie w latach 1345-1491. Na tablicy awers i rewers starej monety. Ulica Szewska w wyniku bombardowań całkowicie zmieniła swój pierwotny wygląd i dziś trudno ją odnaleźć na planach miasta.
Po dojściu do ul. Grodzkiej skręcamy w prawo, w kierunku zamku.
W jej końcu, po prawej stronie, mijamy kamienicę z numerem 50 należącą do Akademii Muzycznej. Wejście do niej zdobi portal z kariatydami. Widoczny jest na nim medalion z głową wojownika, półnaga postać kobiety z amorkami, a po bokach - kobieta z mieczem i mężczyzna z kielichem. |